Strona główna » „The Mandalorian” – serialowa polecajka

„The Mandalorian” – serialowa polecajka

Spis treści

  1. „The Mandalorian” – serial na maj
  2. Wciągająca fabuła
  3. Tak każe obyczaj
  4. 50 letnie dziecko
  5. „The Mandalorian” to świat z uniwersum „Gwiezdnych Wojen”
  6. „Gwiezdne wojny” – w jakiej kolejności oglądać

Czasami trafiam na serial, który swoją premierę miał już kawałek czasu temu, jest znany i doskonale oceniany, a ja albo nigdy na niego nie natrafiłam podczas poszukiwań, albo po prostu nie wiedziałam o jego istnieniu. Taki serial, który finalnie okazuje się świetny i zastanawiam się dlaczego dopiero teraz go oglądam. Dokładnie taka sytuacja miała miejsce, kiedy zaczęłam oglądać „The Mandalorian”, który miał już premierę swojego 3 sezonu. Jest to kompletnie mój klimat i z przyjemnością oglądam kolejne odcinki. Co w serialu „The Mandalorian” jest tak niezwykłego, że chcę go Wam polecić? Dowiecie się z treści wpisu.

The Mandalorian serial na maj 2

„The Mandalorian” – serial na maj

Serial „The Mandalorian” to według mnie mix Batmana i Wiedźmina, ale w uniwersum Star Warsów, czyli umieszony w świecie z przyszłości z podróżami międzygalaktycznymi, droidami i kosmicznymi nacjami. Mamy tutaj główną fabułę, która przypomina właśnie wspomniane przeze mnie produkcje, ponieważ główny bohater, indywiduum, postać bardzo specyficzna i postrzegana jako samotnik przemierza świat walcząc z przeciwnikami, polując na zbirów, poszukiwanych przez prawo, załatwiając różne interesy. Mandalorianin jest postacią z pozoru bardzo zamkniętą w sobie, tajemniczą, ale która przez swoje działania i sposób postępowania sprawia, że finalnie nie da się jej nie polubić.

„The Mandalorian” – wciągająca fabuła

Początkowo może się wydawać, że każdy odcinek to jest inna historia, gdzie po prostu Mandalorianin dostaje kolejne zlecenia. Jest to jednak sposób na poznanie tła i otoczenia, w jakim rozgrywa się akcja serialu. Kolejne odcinki „The Mandalorian” również opierają się na wykonywaniu pościgów i zleceń, ale są już bardziej rozbudowane i powoli zmierzają do rozwinięcia głównego wątku tej serii. Dzięki temu serial nie nudzi się po kilku odcinkach, nie staje się aż tak mocno przewidywalny.

„The Madalorian” – tak każe obyczaj

Oczywiście oglądając serial „The Mandalorian” z niecierpliwością czeka się aż zostanie ujawniona twarz głównego bohatera. Od pierwszego odcinak zastanawiało mnie w ilu scenach z całego sezonu grał faktycznie znany i lubiany aktor ukrywający się pod hełmem, a w jakim procencie był to po prostu ktoś inny.

 

Czy finalnie Mandalorianin odkrywa swoją twarz? Tego nie mogę Wam zdradzić, bo sami musicie obejrzeć i poczuć to napięcie, oczekiwanie na TEN moment. Jest to bardzo fajny element serialu.

 

Dodatkowo cała mandaloriańska społeczność kojarzy mi się z niezwyciężoną gildią, do której wstąpienie to coś szczególnego, a bycie w niej to nie lada zaszczyt. Jest to kolejny element, który tworzy klimat serialu. W tym momencie powinnam dodać też wzmiankę o kultowym haśle: „tak każe obyczaj”, który w pewnym momencie oglądania już zaczął mnie trochę bawić.

The Mandalorian serial na maj 4

„The Mandalorian” – 50 letnie dziecko

Serial bardzo dużo zyskuje dzięki wprowadzeniu humorystycznych scen i zabawnych sytuacji. Dzieje się tak głównie za sprawą postaci małego, 50 letniego dzieciaczka rasy, której reprezentantem był znany wszystkim Joda. W zasadzie 80% scen, w których bierze udział bawią i wywołują uśmiech na twarzach widzów. Dzięki temu nie jest sztywno i nudno, a wizerunek wielkiego, niewzruszonego Mandalorianina w metalowej zbroi zmiękcza się i nabiera nowego wymiaru.

„The Mandalorian” to świat z uniwersum „Gwiezdnych Wojen”

Kolejnym powodem, dla którego „The Mandalorian” jest tak pozytywnie odbieranym przez widzów (w tym mnie samą) serialem jest fakt, że akcja rozgrywa się w uniwersum z Gwiezdnych Wojen. Na szczęście nie mamy tam tych już oklepanych i znanych wszystkim wątków odkurzonych, powielonych i po prostu nakręconych na nowo tylko jest to zupełnie nowa historia i nowy wątek. Pojawiają się co prawda znane nam z filmów nacje, droidy, planety, sprzęty, ale akcja rozgrywa się w zupełnie innym czasie, kręci się wokół odmiennego tematu przewodniego. To sprawia, że wciąż jesteśmy w płaszczyźnie, którą znamy, cenimy i uwielbiamy, ale w jej zupełnie innej sferze.

The Mandalorian serial na maj 3

„Gwiezdne wojny” – w jakiej kolejności oglądać

Serial natchnął mnie do obejrzenia Star Wars-ów od samego początku, czyli wracamy się do lat 70. Przyznam się szczerze, że nigdy nie widziałam wszystkich części, nie obejrzałam kolejno, a z nowych filmów widziałam wyrywkowo niektóre. Chciałam odświeżyć sobie tą historię, nadrobić te kultowe pierwsze filmy, które zapoczątkowały nową erę kina i sprawiły, że cały świat oszalał na punkcie kosmicznego świata z przyszłości.

Poszukując tytułu pierwszej części przypomniałam sobie, że filmy kręcone były w kolejności od środka, czyli od 4 części i po latach powstały dopiero te opowiadające początek historii. Było to spowodowane brakami w technologii, jakiej można by użyć do nakręcenia filmu z efektami specjalnymi, kosmicznymi scenami, bitwami droidów i wszelakich innych ras. W związku z tym pojawia się pytanie: w jakiej kolejności oglądać „Gwiezdne Wojny”? Opcje są dwie. Można zacząć od 1 części z 1999 roku – „Gwiezdne wojny: część I – Mroczne widmo” i oglądać chronologicznie kolejno następne części, czyli:

„Gwiezdne wojny: część II – Atak klonów” (2002),

„Gwiezdne wojny: część III – Zemsta Sithów” (2005),

„Gwiezdne wojny: część IV – Nowa nadzieja” (1977),

„Gwiezdne wojny: część V – Imperium kontratakuje” (1980),

„Gwiezdne wojny: część VI – Powrót Jedi” (1983),

„Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy” (2015),

„Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi” (2017),

„Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” (2019)

Druga opcja to oglądanie idąc zgodnie z datami premier. Obie wersje są spójne i nie burzą nam całej fabuły i świata przedstawionego. W drugiej po prostu cofniemy się do czasów młodości jednej z głównych postaci i poznamy jego historię. Odpowiedź na pytanie, w jakiej kolejności oglądać „Gwiezdne Wojny” zależy już zupełnie od naszych preferencji.

Napiszcie w komentarzu czy oglądaliście już ten serial (:

grafika pod wpis

Spodobał Ci się mój wpis?

Zostaw po sobie komentarz i odwiedź mnie w mediach społecznościowych gdzie znajdziesz więcej ciekawych materiałów

Co powiesz na...?

One thought on “„The Mandalorian” – serialowa polecajka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *