Marka Dermomedica wyróżnia się transparentnymi składami, jasno określonymi stężeniami substancji aktywnych oraz formułami ukierunkowanymi na konkretne problemy skóry – od trądziku i przebarwień, po pielęgnację anti-aging i regenerację po zabiegach. To kosmetyki, które realnie pracują na skórze, a nie tylko ładnie wyglądają na półce. Dermomedica to marka po którą bardzo często sięgają w swoich gabinetach kosmetolodzy i polecają ją do stosowania domowego.
W tym wpisie pokażę dermokosmetyki Dermomedica, w które naprawdę warto zainwestować – moje sprawdzone polecenia, produkty, które wyróżniają się skutecznością i mogą być solidnym fundamentem świadomej, aktywnej pielęgnacji.
W te dermokosmetyki warto zainwestować - moje polecenia z Dermomedica Cosmeceuticals
Marka ma bardzo ciekawe propozycje produktów myjących – zarówno w formie żeli jak i pianek. Wiem, to tylko produkt myjący, który ma styczność ze skórą tylko przez chwilę. Jednak są takie formuły i składniki, które nie potrzebują więcej czasu żebyśmy zauważyli ich wpływ na skórę jeśli stosujemy dany dermokosmetyk regularnie.
Na uwagę zasługują tutaj produkty z kwasem azelainowym – doskonały wybór przy skórze przetłuszczającej się, skłonnej do zaskórników jak moja. Pamiętajmy żeby po rozpienieniu wykonać masaż skóry przez przynajmniej minutę.
Dobrą opcją są też bardzo delikatne produkty myjące, które poza oczyszczaniem również łagodzą skórę i przywracają jej równowagę.
I tutaj jest ekstra opcja zestawów 2 różnych produktów, bo jak wiemy skóra ma różne potrzeby i też czasem używamy innych produktów na noc i innych w wieczornej pielęgnacji.
Moje polecenia:
Zestaw Lipid Control Cleanser + CICA B5 Foam Cleanser
Wszystko dostaniemy 5% taniej kupując na dermocity.pl – w koszyku wpisujemy kod zniżkowy szczyptapudru5 [KLIKNIJ i sprawdź]
W te dermokosmetyki warto zainwestować - moje polecenia z Dermomedica Cosmeceuticals
Sera z Dermomedica to jest po prostu inny wymiar pielęgnacji. Mają swoją wysoką cenę, ale idzie to w parze z jakością składników i efektami jakie widziałam po tych produktach. Tak, często chwalę budżetowe, drogeryjne sera, bo jak na swoją cenę spełniają moje oczekiwania, które dostosowuje właśnie do ceny i jakości produktu. Tutaj mam wyższą cenę i wyższe wymagania.
Moim top of the top jest oczywiście serum z argireliną, które zostało docenione jako Innowacja podczas kongresu LNE – wcale mnie to nie dziwi. Drugi wybór to oczywiście serum z tripeptydem miedziowym i peptydami sygnałowymi, substancjami przeciwzapalnymi, co stanowi niezłą mieszankę na jędrność i elastyczność skóry. Na koniec moje ostatnie odkrycie, czyli ekstrakt ze śluzu ślimaka, który ma tak szeroką moc działania – od odżywiania, przez regenerację, po działanie anti-aging.
Moje polecenia:
W te dermokosmetyki warto zainwestować - moje polecenia z Dermomedica Cosmeceuticals
Dopełnieniem działania serum i zamknięciem całej pielęgnacji jest oczywiście krem. Tutaj zdecydowanie warto zatrzymać się przy kremie z tripeptydem miedziowym, który również został nagrodzony jako Innowacja na kongresie LNE. Krem, który wspomaga procesy regeneracyjne skóry, stymulując produkcję kolagenu oraz wzmacniając jej naturalną barierę ochronną. 2 propozycja to krem z neuropeptydami, wspomnianą już wcześniej argireliną (to składnik nazywany botoxlike, bo od zewnątrz wpływa na zmniejszenie się zmarszczek) oraz witaminą C. Ostatnia opcja już typowo regeneracyjno – kojąca, idealna na teraz, a poza wsparciem w postaci ceramidów zawiera też ekstrakt ze śluzu ślimaka.
Moje polecenia:
💬 Czy stosujecie na co dzień dermokosmetyki?
📍 Zatrzymaj się na chwilę…
Zaciekawił Cię ten wpis?
Daj mi znać w komentarzu i wpadaj tu regularnie, żeby nie przegapić kolejnych treści!
Chcesz więcej?
Kliknij i zaobserwuj mnie na Instagramie – dzielę się tam beauty poradami, informacjami nie tylko o kosmetykach i szczyptą codziennej magii ✨📲
