Strona główna » Sprawdziłam liftingującą maskę do twarzy od eeny meeny – moja opinia

Sprawdziłam liftingującą maskę do twarzy od eeny meeny – moja opinia

Sprawdziłam liftingującą maskę do twarzy od eeny meeny - moja opinia

W tym roku marka eeny meeny wypuściła aż trzy różne maseczki do twarzy, które od razu przyciągnęły moją uwagę. Jedną z nich – maskę oczyszczającą – bardzo polubiłam i często po nią sięgam. Naturalnie pojawiło się więc pytanie, czy liftingująca maska do twarzy również stanie na wysokości zadania i spełni moje oczekiwania. O moich wrażeniach i efektach jej stosowania opowiadam w dalszej części wpisu.

Liftingująca maseczka eeny meeny - moja opinia

– liftingująca maseczka eeny meeny to 50ml za 69zł

– zakręcane opakowanie – wygodnie się nabiera większą ilość, ale warto to robić szpatułką (bardziej higieniczna opcja)

– pachnie delikatnie i przyjemnie – dla mnie to zapach budyniu waniliowego, jakiś krem ciasteczkowy

kremowa formuła – łatwo się ją rozprowadza

– nie zastyga zupełnie na skórze, nie tworzy na niej nieprzyjemnej skorupy, nie ma uczucia ciągnięcia 

nie wchłania się całkowicie (nie nakładam ani bardzo grubej, ani bardzo cienkiej warstwy) – zmywam zwykle po około 15 minutach, bez żadnych problemów samą wodą

Sprawdziłam liftingującą maskę do twarzy od eeny meeny - moja opinia 1

Liftingująca maseczka eeny meeny - moja opinia

nie zostawia na skórze tłustej, nieprzyjemnej warstewki

– mogę polecić praktycznie każdemu rodzajowi skóry (nawet dla mojej przetłuszczającej się jest super), a szczególnie: suchej, zmęczonej, potrzebującej dodatkowej porcji nawilżenia

 

Niby liftingująca, a u mnie działa jako super nawilżająca, odżywcza i daje uczucie wygładzenia i zmiękczenia skóry. 

 

Producent nazwał ją maseczką bankietową i mogę się z tym zgodzić, bo daje efekt natychmiastowy -> dzięki mocnemu nawilżaniu uzyskujemy taką sprężystość i zdrowszy wygląd skóry. Później dobrze “siedzi” na niej makijaż (robiłam tą maseczkę ciągle przed ślubem siostry, żeby dobrze przygotować skórę pod mocny i trwały makijaż).

 

Porównując do maski kojącej eeny meeny, to ta wypada o niebo lepiej i robi dokładnie to czego oczekiwałam po wersji kojącej.

 

Obawiałam się że jeśli zmyję ją samą wodą to zostanie na skórze nieprzyjemna warstewka, a tutaj miłe zaskoczenie, bo nic takiego nie ma miejsca. Jest uczucie komfortu, wygładzenia. 

Sprawdziłam liftingującą maskę do twarzy od eeny meeny - moja opinia

[materiał reklamowy] dostałam w paczce od marki

💬 Stosujecie tego typu maseczki do twarzy?

szczyptapudru.pl

📍 Zatrzymaj się na chwilę…

Zaciekawił Cię ten wpis?

Daj mi znać w komentarzu i wpadaj tu regularnie, żeby nie przegapić kolejnych treści!

Chcesz więcej?

Kliknij i zaobserwuj mnie na Instagramie – dzielę się tam beauty poradami, informacjami nie tylko o kosmetykach i szczyptą codziennej magii ✨📲

👉 @szczyptapudru

Co powiesz na...?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *