Strona główna » Przetestowałam kremy Manilu – moja opinia

Przetestowałam kremy Manilu – moja opinia

Przetestowałam kremy Manilu - moja opinia 2

Na dzień w mojej pielęgnacji stawiam na lekkość, wieczorem na odżywcze otulenie 🌙✨ Lubię, gdy rano krem szybko się wchłania i daje świeżość, a ten wieczorem ma gęstszą, regenerującą formułę, która koi i wzmacnia skórę i w to doskonale wpisały się ostatnio kremy Manilu. Myślę, że teraz, gdy lato powoli się kończy, poranki stają się chłodniejsze, a cera po dużej ilości letniego słońca potrzebuje regeneracji, taki duet sprawdzi się idealnie nie tylko u mnie

Przetestowałam kremy Manilu - moja opinia

ultralekka emulsja Manilu:

  • leciutka formułałatwa w aplikacji, błyskawicznie się wchłania, zupełnie nie czuć jej na skórze
  • intensywny zapach dla mnie to nuty limonki, trawy cytrynowej, czegoś korzennego, czuć go jeszcze na długo po aplikacji
  • moje spostrzeżenialekko nawilża i wygładza skórę, bardzo komfortowy w noszeniu, idealna formuła na upały, bo nie obciąża skóry i nie tworzy na niej powłoczki, nie jestem fanką jego mocnego zapachu
  • wygodne, szklane opakowanie z pompką, wykończone drewnianymi elementami
Przetestowałam kremy Manilu - moja opinia 3

Przetestowałam kremy Manilu - moja opinia

odżywczy krem regeneracyjny Manilu:

  • bogata formułajest treściwy, ale łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, pozostawia na skórze wyczuwalną powłoczkę
  • intensywny zapachpoczątkowo czuć przyjemny zapach migdałów, kokosa, a później wybijają się delikatnie nuty, które nazwałabym zapachem po prostu składników, czuć go jeszcze na długo po aplikacji
  • moje spostrzeżeniasolidna dawka regeneracji, nawilżenia, otula skórę i i dodaje jej miękkości, dla mnie idealny na noc bo jest bardzo odżywczy, sprawdzi się cerom suchym, podrażnionym, szczególnie zimą będzie dobrym wyborem
  • wygodne, szklane opakowanie z pompką, zakrętka wykończona drewnem
Przetestowałam kremy Manilu - moja opinia 4

W komplecie do kremów dostałam też odżywczo – peelingującą maskę, ale nie sprawdziła mi się. Faktycznie ładnie nawilża, ale też zawiera w sobie ostre drobinki, które podrażniają moją skórę twarzy. Zużyłam ją jako peeling do ciała, rąk i dłoni choć tam też przy aplikacji czułam jak ostre są te drobinki, które trą po skórze. 

 

W e-sklepie marki działa mój kod na 15% zniżki: szczyptapudru15 [KLIKNIJ i sprawdź]

💬 Wolicie lekkie czy jednak bardziej treściwe formuły? Dajcie znać w komentarzu! 

szczyptapudru.pl

📍 Zatrzymaj się na chwilę…

Zaciekawił Cię ten wpis?

Daj mi znać w komentarzu i wpadaj tu regularnie, żeby nie przegapić kolejnych treści!

Chcesz więcej?

Kliknij i zaobserwuj mnie na Instagramie – dzielę się tam beauty poradami, informacjami nie tylko o kosmetykach i szczyptą codziennej magii ✨📲

👉 @szczyptapudru

Co powiesz na...?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *